[CTRL+ALT+DEL] STRES czyli możesz lepiej zarządzać swoim systemem stresu.

Wcześniejsza część artykułu dostępna tutaj.

ALT – Szukaj alternatyw – profilaktyka stresu i wzmacnianie odporności.

W poprzedniej części pokazaliśmy, jak lepiej poznać swoją reakcję stresową i dzięki temu lepiej z nią sobie radzić. Kiedy zaczniesz próbować, przekonasz się, że sam w sobie jest to doskonały sposób na profilaktykę. W tej części przedstawimy Ci kolejne zasady profilaktyki stresu, poznasz zewnętrzne i wewnętrzne zasoby, z których możesz korzystać, dowiesz się jak wzmacniać swój system radzenia sobie ze stresem i budować swoją odporność.

Na początek jednak zła wiadomość – nie da się uodpornić na sam stres. Po pierwsze – bodźce stresowe i stresujące sytuacje są absolutnie niemożliwe do wyeliminowania z naszego życia. Po drugie – za naszą fizjologiczną odpowiedź na stres w największym stopniu jest odpowiedzialny autonomiczny układ nerwowy (współczulny i przywspółczulny), oznacza to, że nie mamy na ten mechanizm większego wpływu – kiedy stres się pojawi, nie da się zatrzymać reakcji układu nerwowego. Możesz zapytać, czy nie da się wyłączyć tego układu albo przynajmniej tych elementów odpowiedzialnych za stres? Zasadniczo się da, ale będzie to oznaczało poważne tarapaty dla organizmu, bo ów układ odpowiada za niemal wszystkie najważniejsze funkcje ciała – oddychanie, pracę serca i żołądka, a w dodatku jest łącznikiem i przekaźnikiem informacji między centralnym układem nerwowym (mózgiem i rdzeniem kręgowym) a wszystkimi organami.

To fakty i należy się z nimi pogodzić, tym bardziej, że ta wiadomość nie jest tylko zła. W takiej działalności układu autonomicznego kryje się doskonała podstawa do radzenia sobie ze stresem – najtrudniejsze zadanie Twoje ciało wykonuje samo, Ty nie musisz się przejmować tym, by odpowiednio wydzielić hormony, zagospodarować energię, czy rozprowadzić krew i możesz „spokojnie” zająć się opanowywaniem sytuacji na zewnątrz.

Wiemy już, że równie trudne jest uniknięcie samego potencjalnego bodźca stresowego, jak i powstrzymanie uruchomionej już reakcji stresowej, na czym więc będzie polegała profilaktyka stresu? Wyodrębnijmy sobie trzy kierunki działania profilaktycznego: przed, w trakcie i po stresie.

PROFILAKTYKA „PRZED” to cały obszar związany z tzw. odpornością na stres. Żeby dobrze zrozumieć ten element radzenia sobie ze stresem, musisz przypomnieć sobie jedną ważną prawdę – ludzki stres w większości „mieści się” w głowie, jest stresem psychologicznym. Pośród różnych stresorów działa na nas sporo „obiektywnych” bodźców stresowych w rodzaju bólu, gorąca, czy hałasu, ale znakomita z nich, to bodźce, które są tylko potencjalnymi stresorami – to jak na nie zareagujemy zależy od naszej interpretacji, a nie od obiektywnych warunków. Można więc wręcz powiedzieć, że to my decydujemy, czy dana sytuacja nas stresuje, czy też nie. Wszystko zależy od tego, jakie znaczenie ma dla nas czas i miejsce, z jakimi osobami jesteśmy i kto, lub co jest potencjalnym stresorem, jakie widzimy możliwości poradzenia sobie, jak się czujemy, jak się oceniamy, jakie mamy pod ręką zasoby, na ile silni się czujemy, jakich wartości dotyczy sytuacja, w jakiej znajdujemy się kondycji fizycznej i psychicznej. Innymi słowy: sytuacja stresująca dla jednej osoby, dla kogoś innego, znajdującego się dokładnie na jej miejscu nie będzie źródłem stresu. To, co nie ma dla nas większego znaczenia, rzadko nas stresuje. Jaki więc z tego wniosek? Twoje działania profilaktyczne mają polegać na wzmacnianiu samego siebie, swoich zasobów, spośród których najważniejsze są: poczucie wartości i kompetencji, wsparcie społeczne, jasny system wartości i doświadczenie oraz zdrowie i dobre samopoczucie psychiczne i fizyczne. Dlatego profilaktyka „przed” nie dotyczy tak naprawdę samego stresu, tylko tego, co pozwala nadawać różnym sytuacjom adekwatne znaczenie. Tego, co pozwoli Ci uniknąć niepotrzebnego lęku, przejmowania się tym, co nieistotne. Tego, co da Ci pewność, że sobie poradzisz, a nawet jeśli nie, to wokół Ciebie są ludzie, którzy Cię wesprą. Tego, co pozwala Ci stanąć oko w oko ze stresem z poczuciem siły, dobrej kondycji i pełnego wyposażenia. Twoje profilaktyczne zasoby to: Twoi bliscy i ważni dla Ciebie ludzie, Twoje pasje i zainteresowanie, Twoje poczucie bezpieczeństwa i stabilności, Twoje osobiste kompetencje, Twoje relacje z ludźmi, Twój tryb życia, obejmujący zdrową dietę, odpowiednią ilość odpoczynku i aktywności, Twój sposób myślenia i patrzenia na świat.

 

PROFILAKTYKA „W TRAKCIE”

Ten obszar profilaktyki odnosi się przede wszystkim do unikania niepotrzebnego przedłużania się czasu trwania stresu. Z przebiegu reakcji stresowej wiemy, że jej początkowe, „ostre” stadium wiąże się z pełną mobilizacją i korzystnym pobudzeniem, jednak taka mobilizacja jest niezwykle kosztowna energetycznie i organizm nie może utrzymywać jej zbyt długo. Dlatego po niej przechodzi w stan wyczerpania i uruchamia systemy oszczędzania energii i zasobów, które na dłuższą metę są bardzo niekorzystne (na przykład zaburzenia wchłaniania i wydzielania insuliny, czy rozkład białek albo nieharmonijne magazynowanie związków odżywczych lub nadwyrężanie układu krążenia). W naszym interesie jest więc szybkie zakończenie reakcji stresowej. Zwróć uwagę na słowo zakończenie – jest ono kluczowe. Nie chodzi bowiem o stłumienie stresu, czy wyciszenie go do „znośnego” poziomu, o wyhamowanie reakcji stresowej, chodzi natomiast o jej zamknięcie, zatrzymanie czy też wygaszenie. Tylko w taki sposób unikniemy tych najbardziej niesprzyjających efektów reakcji stresowej. Na tym etapie profilaktyki bardzo przyda Ci się wiedza, którą uzyskasz przyglądając się swojej reakcji stresowej. Dzięki szybkiemu dostrzeżeniu symptomów, będziesz mógł dobrać właściwy sposób reakcji. Najbardziej przydatna będzie wówczas jedna z dwóch strategii – oddychanie lub zmiana kierunku myślenia, najlepiej oczywiście połączyć obie, ale na początek nie przesadzaj, wybierz tę, która Ci bardziej odpowiada, lub po której zauważasz szybszy efekt. Pierwsza strategia polega na świadomym oddychaniu, nie musisz na siłę uspokajać, czy pogłębiać swojego oddechu, wystarczy, że zatrzymasz na nim swoją uwagę, przyjrzysz się tempu wdechów i wydechów. Dzięki temu łatwiej Ci się będzie rozluźnić, zauważysz, kiedy napięcie znika i w efekcie uspokoisz oddech i cały organizm. Strategia zmiany kierunku myślenia polega natomiast na uporządkowaniu myśli, które nakręcają stres. Nie chodzi o to, by je stłumić, udawać, że nie myślisz, spróbuj zastanowić się, czym się tak naprawdę stresujesz, na ile ważna jest dla Ciebie samego ta stresująca sprawa, jakie będą konsekwencje i co możesz zrobić, żeby ich uniknąć. Po pierwsze uzyskasz jasność, czy naprawdę warto się stresować z tego powodu, a po drugie będziesz miał doskonały materiał, by podjąć sensowne działania w celu poradzenia sobie – oba te efekty są tym, czego potrzebujesz, służą zamknięciu reakcji stresowej i uruchomieniu normalnego trybu działania organizmu (lub też, jeśli trzeba, ponownej mobilizacji, tym razem jednak bardziej kontrolowanej i ukierunkowanej).

PROFILAKTYKA „PO”

Może dziwi Cię informacja, że profilaktyka następuje również po stresie, bo czemuż tu zapobiegać, skoro stres już się skończył? Po pierwsze – musisz teraz zadbać o to, by upewnić się, że uporałeś się ze stresem i jego skutkami. Po drugie, przygotować się na nadejście kolejnych stresów (pamiętasz? to nieuniknione…). Wiesz już, że reakcja stresowa jest wielkim obciążenie dla całego Twojego ustroju, wiesz też, że im dłużej trwa, tym gorzej. Dodatkowo musisz też wiedzieć, że długotrwały i stale nawracający stres (charakterystyczny dla współczesnego człowieka) niejednokrotnie skutkuje tym, iż organizm nigdy w pełni nie wychodzi z reakcji stresowej, pozostając bardzo długo w fazie wyczerpania, przerywanej tylko atakami ostrego stresu. To wszystko tworzy niezbyt optymistyczną perspektywę, jeśli nie nauczysz się prawidłowo reagować również w momentach wyciszenia. Pamiętaj, że ulga odczuwana, gdy minie największy stres, nie jest wystarczająco nagrodą dla Twojego organizmu, który właśnie wykonał bardzo ciężką pracę. Potrzebuje jeszcze regeneracji. Spróbuj zadbać o to, by nie tylko uzupełnić utracone zasoby, ale i zrobić zapasy na przyszłość. Jak? Poświęć czas na dłuższy relaks – cokolwiek sprawia Ci przyjemność i Cię rozluźnia –spacer, sport, książka, masaż. Szczególnie polecamy medytację, która nie jest tak trudna, jak mogłoby się wydawać. Potem dodatkową chwilę poświęć na krótką analizę tego, co przeżyłeś, pomyśl, jakie wnioski z tego płyną na przyszłość – może uda Ci się dostrzec nowy potencjał, coś, co następnym razem wykorzystasz, by jeszcze szybciej się uporać ze stresem.

 

Wszystko to razem wzięte nie da Ci wprawdzie całkowitej wolności od stresu, ale z całą pewnością nauczy Cię reagować inaczej niż dotąd, mniej intensywnie przeżywać stres i mniej boleśnie odczuwać jego skutki. A może czasem uda Ci się zupełnie uniknąć jakiegoś stresu, jeśli zdasz sobie sprawę, że „nie taki stresor straszny” i zamiast przeżywać reakcję stresową, zajmiesz się innymi doświadczeniami.

Ciąg dalszy artykułu dostępny tutaj.

Magdalena Kot

Specjalna zniżka 10% na warsztat radzenia sobie ze stresem! Na hasło: „pozytywka”. Zapraszamy !!

Lubisz dźwięk PozyTYwki?
Zostań Wolontariuszem

Możesz sprawić by PozyTYwka grała dla każdego potrzebującego

Dołącz do nas w social media i graj razem z nami